17 lutego 2012

Delikatne bransoletki

Zainspirowana wyczynami Koroneczki, postanowiłam wykonać kilka bransoletek o podobnym wzorze do zdjęcia zamieszczonego na blogu: www.frywolitki-tatting.blogspot.com.
Są lekkie i delikatne. Zdecydowanie dodają uroku :)





15 lutego 2012

Tatted coaster

Supłałam, supłałam, aż w końcu ukończyłam pierwszą podkładkę pod kubek.





























I do kompletu druga:


Miodowa bransoletka

Otrzymałam w tym tygodniu przesyłkę z Kołobrzegu, w której odnalazłam kilka melanżowych kordonków. Urzekł mnie kordonek koloru miodowego, więc natychmiast postanowiłam go użyć, czego efekty załączam na zdjęciu.

Biało-czarne kolczyki


Dość nietypowo spędziłam walentynki, na uczelni, broniąc pracy magisterskiej.
Z tej właśnie okazji zrobiłam kolczyki. Małe, delikatne, idealne na obronę :)

6 lutego 2012

Urodzinowy komplet


Wyprodukowałam zestaw urodzinowy. W związku z tym, że solenizantka ubrana była w fioletowo-czarne wdzianko, komplet idealnie pasował...







..i ostatnie dwa projekty w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Czas rozpocząć przygotowania do obrony mgr!


rozmiar: 31x27mm



Pasjonatom decoupage polecam stronę www.decoya.pl


Tamże również możecie zakupić moje dzieła.










rozmiar: 40x40mm

30 stycznia 2012

Bransoletki

Wykonując zakładkę do książki, stwierdziłam, iż tamtejszy wzór wykorzystam do zrobienia bransoletek.
Oto wyniki mojej pracy.
Bransoletki wykonałam kordonkiem Stokrotki. Wymiary lazurowej: 18x2cm, fioletowej: 16x2cm.


26 stycznia 2012

Kolczykowy mix

i z rozpędu dodam zdjęcia kilku par kolczyków, które narodziły się w obecnym roku. Część z nich wykonana kordonkiem Altin Basak 50 (nić dość cienka, skręcająca się, ale efekt bardzo pozytywny):




pozostałą część wykonywałam kordonkiem Stokrotka 20 (nić dużo grubsza, nie rozwarstwia się i nie skręca, aczkolwiek jakość powstałego tworu daje wiele do życzenia:




Usiłowałam "wydziergać" kolczyki kordonkiem Snehurka 50 - odradzam. Efekt końcowy niezadawalający. Jestem z natury perfekcjonistką, więc i nici perfekcyjnej poszukuję ;)


Zakładkowo

Witajcie!
Miesiąc temu wpadła mi w rękę pierwsza frywolitka. Była to miłość od pierwszego wejrzenia :) Od tego dnia nie rozstaję się z nicią i igłą. Póki co doskonalę swoje umiejętności we frywolitce igłowej. Na czółenka przyjdzie czas odrobinę później.













































Owe zakładki do książek są moimi pierwszymi krokami ku frywolitce. 
Zająca sprzedałam na aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Mam nadzieję, że trafił w dobre ręce :)
Wam również polecam aukcje.wosp.org.pl